Jak nagrywać dźwięk w plenerze

You are currently viewing Jak nagrywać dźwięk w plenerze

Proces twórczy jest czymś absolutnie wyjątkowym, szczególnie fascynującym kiedy wraz z innymi można stworzyć coś czego jeszcze nie było. Wzajemne inspirowanie się podczas pracy z ludźmi jest dla mnie ogromną wartością. Z dzielenia się pomysłami zawsze wychodzi więcej niż wtedy kiedy zostawiamy je tylko dla siebie. Szczególnie lubianą przeze mnie formą muzyczną są duety z wokalistami. W takich kameralnych projektach wzajemne oddziaływanie na siebie jest jeszcze bardziej wyraźnie niż w wielkoformatowych zespołach. Oprócz wzajemnych inspiracji pomiędzy ludźmi, inspirujące może być także otoczenie. Ciekawe miejsca, w których się znajdujemy rozbudzają kreatywność i pomagają wejść w klimat danego utworu jeszcze głębiej. Zrealizowałem już wiele nagrań w interesujących miejscach poza studiem i w tym artykule opowiem Wam trochę o tym jak to wygląda od kuchni. Podzielę się także listą sprzętu i rzeczy, których będziecie potrzebować żeby zrealizować takie nagranie samemu. Przypominając artykuł o roli miksu, pamiętajcie, że nagranie to tylko połowa sukcesu. Nagrane ślady zawsze trzeba będzie poddać “obróbce” i wyklarować brzmienie jakiego oczekujecie. Kilka nagrań do posłuchania przed i po zmiksowaniem tutaj.

Jednym z najważniejszych pytań na jakie musimy znaleźć odpowiedź to czy podczas nagrania poza studiem będziemy mieli dostęp do prądu. Jeśli będzie to ciekawy budynek, stary dom na wsi, czy też kawiarnia z atrakcyjnym wystrojem, prawie na pewno będzie tam możliwość skorzystania z prądu. W takiej sytuacji ogranicza nas jedynie wyobraźnia i dostęp do sprzętu. Jeśli jednak chcemy zrealizować takie nagranie w “dzikim” miejscu np. w lesie, na polanie lub po prostu poza dostępem do prądu musimy przeanalizować czy sprzętem, który posiadamy uda nam się zrealizować nagranie bez prądu. Zazwyczaj kiedy decyduję się na nagrania live sesji w plenerze realizuje je w sytuacji bezprądowej. W takim wypadku od strony technicznej wygląda to tak:

  • laptop

    z naładowaną baterią, która jest w stanie wytrzymać potrzebny czas na nagrania bez ładowania

  • interfejs audio

    zewnętrzna karta dźwiękowa zasilana z komputera przez USB, taka która nie potrzebuje dodatkowego prądu z sieci

  • mikrofon

    lub kilka mikrofonów, w zależności od tego ile źródeł dźwięku będziemy nagrywać

  • przewody

    potrzebne okablowanie, czyli kabel/kable XLR do mikrofonu, kabel JACK do gitary, kable do słuchawek (jeśli będziemy z nich korzystać) itd.

  • słuchawki

    jeśli chcemy nagrywać np. gitarę elektryczną i wokal, głównie po to żeby słyszeć gitarę elektryczną, chociaż możemy sobie zrobić odsłuch wszystkich nagrywanych źródeł dźwięku w słuchawkach, kwestia upodobań

  • statyw do mikrofonu

    jeśli decydujemy się korzystać z mikrofonu pojemnościowego (bardzo trudno jest trzymać go w ręce żeby nie było słychać ruszania chociażby palcami)

  • pop filtr

    jakiś rodzaj grubszej nakładki na mikrofon żeby chociaż w pewnym stopniu wyeliminować podmuchy wiatru wpadającego w mikrofon (zdarzyło mi się już wykorzystywać grubą skarpetę nałożoną na mikorofon 🙂 )

Musimy także pamiętać o tym żeby dobrze rozplanować nagranie w czasie. Jeśli niespodziewanie czas nam się przedłuży, bateria w laptopie może się rozładować… W kwestiach technicznych zamiast komputera i karty dźwiękowej możemy użyć przenośnego rejestratora dźwięku z taką liczbą wejść jakiej potrzebujemy. Uważam, że to także świetne rozwiązanie, nawet bardziej mobilne, jednakże z racji tego, że często podczas nagrań decyduję się na odsłuch douszny, laptop jest lepszym rozwiązaniem. Mogę chociażby podłożyć sobie symulację wzmacniacza gitarowego żeby przyjemniej się grało lub dodać trochę pogłosu na nagrywany wokal. 

Realizując sesje duetowe zazwyczaj korzystam z karty dźwiękowej Solid State Logic 2+. Jest to dwuwejściowy interfejs, który świetnie sprawdza się w mobilnych zastosowaniach. Jeśli potrzebujesz nagrać maksymalnie dwa źródła dźwięku wystarczy Ci dowolny dwukanałowy interfejs audio np. Focusrite 2i2, Presonus Audiobox, Motu M2. Kiedy nagrywamy np. 2 wokale + pianino możemy także skorzystać z karty dwukanałowej pod warunkiem, że nasze pianino dysponuje portem MIDI lub USB poprzez, który będzie wysyłać sygnał MIDI do komputera. Wtedy w kartę dźwiękową wpinamy 2 oddzielne mikrofony, a pianino podłączamy do komputera poprzez USB. Należy pamiętać o tym żeby w programie, z którego korzystamy dodać odpowiednią ilość ścieżek i na każdej oddzielnie ustawić, z którego wejścia w karcie lub z którego portu MIDI sygnał ma być nagrywany np.:

Ścieżka 1 Ścieżka 2 Ścieżka 3
wokal 1
wokal 2
piano midi
INPUT 1
INPUT 2
INPUT MIDI (USB)

W każdym programie to ustawienie będzie wyglądało bardzo podobnie. Czasami zamiast INPUT 1 (czyli pierwszego wejścia w karcie dźwiękowej), program DAW może pokazywać INPUT Left / INPUT Right, przy czym Left będzie odpowiadało wejściu 1, a Right wejściu 2 w interfejsie audio. Nagrywając live sesję naszego projektu rudzińska borzęcki korzystałem dokładnie z takiego sprzętu:

  • Laptop
  • 2-kanałowy interfejs audio
  • 2 mikrofony pojemnościowe z nałożonymi gąbkami od wiatru
  • 2 statywy mikrofonowe
  • 2 kable XLR

Kiedy nagrywam większy zespół w mobilnych sytuacjach najczęściej korzystam z miksera cyfrowego Behringer XR18. Jest to kompaktowy mikser, który zmieści się chociażby “pod pachę”, co jest rzeczą bardzo istotną kiedy mamy dużo rzeczy do przetransportowania na sesję. Wtedy do dyspozycji mam aż osiemnaście kanałów, które w zupełności wystarczą do nagrania przeciętnej wielkości zespołu. Zastosowanie miksera cyfrowego ma ogrom plusów jak chociażby to, że możemy każdemu z muzyków zrobić bezpośredni odsłuch stosując wszystkie efekty, kompresory, eq zawarte w mikserze. Dzięki temu każdy z osób grających ma bardzo duży komfort podczas nagrywania, a nasz komputer w ogóle nie jest obciążony tymi efektami – wszystko dzieje się poza nim w mikserze cyfrowym. Podczas takich rozwiązań zawsze nagrywam surowe ślady bez efektów. Muzycy w słuchawkach mają miks z efektami, a do komputera wchodzi bezpośredni sygnał z każdego osobnego kanału. Dzięki temu mam idealny, niezniekształcony sygnał, który mogę później miksować. Głównym minusem zastosowania miksera cyfrowego jest to, że potrzebujemy prądu. Załączam nagranie live sesji, którą realizowałem mikserem cyfrowym Behringer XR18 w klimatycznej piwnicy Centrum Kultury w Lublinie.

Dzisiejsza technologia pozwala tworzyć niesamowite rzeczy w przeróżnych warunkach. Trzeba tylko odrobinę się z nią zaprzyjaźnić, a potem ograniczeniem jest tylko nasza kreatywność. Jeśli ten artykuł był dla Ciebie ciekawy, proszę zostaw komentarz. Jeśli masz pytania lub chciałbyś/chciałabyś żeby coś doprecyzować napisz do mnie. Postaram się odpowiedzieć na każdą wiadomość. A jeśli chcesz zrealizować nagranie w studio lub w plenerze, ale nie dysponujesz potrzebnym sprzętem i wiedzą zajrzyj do zakładki STUDIO lub skontaktuj się ze mną. Na pewno znajdziemy jakieś rozwiązanie 🙂 Dziękuję za uwagę! 

Arek

Dodaj komentarz